Prologos.


Widzę.
Widzę jak ją uwodzisz.
Uwodzisz wzrokiem, zapachem, zachowaniem.
Jak mruczysz, z nieznaną mi słodyczą, wprost do jej ucha.
Może to się wydać śmieszne, ale…
Po raz pierwszy czuję ból.
Piekący ból w mojej piersi, który wzmaga się, gdy dopuszczę do siebie myśl, że jesteś świadomy moich uczuć lepiej niż ktokolwiek inny.
Zazdrość…
A wszystko przez łączącą nas więź.
Kontrakt…
Próbuję stłumić cierpienie.
Przywdziewam maskę, jak za każdym razem.
Maskę mającą za zadanie ukryć moje prawdziwe uczucia.
Poczekam na zewnątrz… Aż skończysz, mówię cicho.
Zdegustowana, odwracam się na pięcie, po czym kieruję do wyjścia z katedry.
Słyszę jak odsuwasz się od bogu ducha winnej dziewczyny i podążasz za mną niczym cień.
Kładziesz dłoń na moim ramieniu, chcąc mnie zatrzymać.
Zapomniałaś już, że należę tylko do ciebie, panienko?, nachylasz się nade mną, by wymamrotać cicho.
Jednym ruchem ściągasz nieskazitelnie białą rękawiczkę z lewej dłoni, tym samym ukazując znak naszej więzi.
Pentagram wrysowany w kolczastą obręcz…


20:17:01
{komentarze} komentarze [4]

Miesiące


2010
wrzesień (1)

O szablonie


Szablon wykonała panna Shirogami. Dostosowany do przeglądarki Mozilla Firefox. Więcej takich cudów tylko w Pracowni na Poddaszu.